Wiem, że media społecznościowe są obecnie wielką szansą na odnalezienie własnej publiczności, mimo to nie wiem jeszcze jak je ugryźć. Dlatego szukałem alternatyw, zwłaszcza w kontekście pierwszych kroków w pisaniu powieści, by znaleź widownię, ale taką, która będzie się angażować w krytyczną ocenę moich tekstów.
Natknąłem się na Wattppad.
Pierwsze wrażenie było pozytywne, bo portal ładnie wygląda i to taki YouTube tylko dla pisarzy. Podczas publikacji tekstów nauczyłem się kilku rzeczy:
- Warto zastanowić się nad zdaniem opisującym tekst w sposób ciekawy, zanim cokolwiek się napisze. Tak zwany Pitch. Jest to świetny sposób weryfikacji, czy tekst dla samego autora jest ciekawy oraz czy wiesz, o czym piszesz.
- Ogólna ścieżka opisu tekstu bardzo skłania do myślenia. Wskazanie gatunku, czy grupy docelowej, jest interesującym wprowadzeniem do myślenia ontekście wbkategoriach biznesowych.
- Okładka. Sam tworzę grafiki, ale w tym wypadku mocno trzymałem się reguły, że ma to być proste i do zrobienia w kilka minut.
A co z Wattpadem?
Po kilku tygodniach używania zauważyłem, że portal w części polsko języcznej jest wypełniony głównie tłumaczeniami, fanfiction i romansami. Dużo kont z wielką ilością obserwujących jest albo słabo aktywnych, albo już całkiem nieczynnych.
Poszukam jeszcze, ale mam poczucie, że to trochę marnowanie czasu. Wattpad nie daje możliwości autopromocji i budować zasięgi można tam tylko, poprzez kanalizowanie ruchu ze swoich mediów społecznościowych oraz strony. Wygląda to zatem na wypadkową działalności poza Wattpadem, niż na samym portalu.
Będę dodawać teksty jeszcze przez jakiś czas, ale postanowiłem się tym bardzo nie przejmować, jak wiele wyświetleń zbieram. Lepiej zająć się pisaniem coraz lepiej 🙂