Przede mną nowe wyzwanie – poprowadzę warsztaty.
To oszałamiające jak wiele informacji, można znaleźć na temat storytellingu – sposobów, rad, koncepcji, jest tak wiele, jak osób piszących, czyli cały ocean piór.
Jak sprawdzić, jak wiele się wie samemu?
Można czytać swoje starsze teksty, by zobaczyć różnicę, można też spróbować czegoś trudniejszego – spróbować nauczyć kogoś, tego czego wiesz. To dopiero trudne!
Dzięki pomocy przyjaciół z klubu Toastmasters PK nauczyłem się jak ogarniać warsztaty.
Jako osoba bez doświadczenia, w pierwszym założeniu popełniłem wszystkie błędy nowicjusza:
- za dużo informacji na raz
- zbyt skomplikowana struktura
- brak konkretnego celu
Musiałem, więc wybrać najważniejsze informacje – trudny wybór, bo przecież wszystko jest takie ważne! – uprościć strukturę i ustalić ostateczny cel -> napisanie spójnego opowiadania Flash Fiction, zamiast tylko przykładowych akapitów.
Założenie warsztatów jest proste -> przedstawić teorię, a potem zrealizować ją w praktyce. Podczas warsztatów, nie będzie prezentacji – zadaniem uczestników, będzie nauczyć się pracować na kartce papieru i wybieranie informacji, które ich zainteresują i spisywanie „w biegu” swoich pomysłów. Aby ułatwić uczestnikom zadanie przygotowałem oczywiście szablon notatek.
Przede mną pierwsza część warsztatów – World Buildióng – tworzenie opisów, z którego zamierzam wyciągnąć wnioski w przygotowaniu kolejnych warsztatów, na temat tworzenia bohaterów, które odbędą się dwa tygodnie później.
Wnioski przedstawię po warsztatach, które mam nadzieję, będą wspaniałe.
