Dzień Twórczości – twój dzień na bycie kim chcesz.

Jak to jest, gdy zamiast pracy zarobkowej (tej przypadkowej) zajmujesz się tym co naprawdę lubisz?

Dowiedzieć się jest bardzo łatwo. Nazwałem to Dniem Twórczości. Biorę jeden dzień wolnego, by spędzić go tak, jakbym zajmował się pisaniem zawodowo. Dotąd udało mi się zrobić takie coś dwa razy.

Kilka przemyśleń z moich doświadczeń:

1 dzień – Wrzesień

To był dość udany wrześniowy dzień. Ze względu na to, że oboje z żoną pracujemy z domu, postanowiłem spróbować pracy na mieście – tak, jak to wygląda na reklamach i wyobrażeniach. Pojechałem do kawiarni z przestrzenią do pracy, gdzie za zakup ciastka i herbaty mogłem posiedzieć kilka godzin.

Plusy:

  • święty spokój – każda żona ma tendencję, to wykorzystywania męża „tylko na chwilę” kiedy ma urlop.
  • skupienie na celu – w kawiarni ciężko siedzieć i grać lub scrollować Facebooka, zwłaszcza gdy inni faktycznie, też pracują
  • zmiana otoczenia pozwala wczuć się w sytuację niezależności

Minusy:

  • trzeba wcześnie przyjechać, by złapać wolne miejsce
  • strata czasu na dojazd
  • koszt ciastka i herbaty
  • w końcu i tak trzeba iść gdzieś na obiad – co skutkuje utratą miejsca
  • szum – bez doświadczenia w pracy w takim trybie, dość szybko zmęczyła mnie wszechobecność ludzi, rozmowy i nowe tematy, przez co spadła moja efektywnośc
  • zbyt drogie finansowo i czasowo rozwiązanie na dłuższą metę (mam długi dojazd do centrum)
  • Nie wykorzystałem całego dnia, ze względu na zmęczenie

2 dzień – Kwiecień

W tym przypadku prawie wyczerpałem listę błędów do wykonania.

Ze względu na nianię, która zajmuje się synem w domu zakładałem, że szybko załatwię jedną sprawę na mieście, a międzyczasie, rano, w tramwaju, podczas drzemki syna będę pisać.

Plusy

  • doceniłem i zauważyłem, jak ważne jest planowanie i definiowanie dnia wolnego

Minusy

  • dodatkowe zadania wyczerpują energię
  • brak płynności czasowej powoduje frustrację i irytację
  • niska skuteczność twórcza

Wnioski

Wniosek pierwszy i najważniejszy, Dzień Twórczości musi być dobrze zaplanowany i zdefiniowany. Nie może to być Dzień Twórczości i Załatwiania Kilku Spraw Przy Okazji.

Wolny dzień albo jest tylko do twórczości albo do spraw, inaczej nic nie napiszemy i będziemy sfrustrowani.

Warto ustalić dany dzień, na już rozpoczęty projekt, by tylko siąść i pisać. Nowe projekty przeważnie wymagają czasu, zwłaszcza przy braku doświadczenia z mojej strony – w drugim dniuchciałem napisać tekst na konkurs, ale już na pierwszej stronie stiwerdziłem, że historia mnie nudzi. Więc większość czasu myślałem nad czymś nowym i nic z pisania nie wyszło, bo cofnąlem się o jedną fazę.

Pogoda! Warto zwrócić uwagę na ten szczegół, bo drugi dzień wypadł właśnie w momencie, gdy lałom wiało i padał śnieg i było jakieś koszmarne ciśnienie. Z tego względu, gdy zmęczyły mnie sprawy na mieście, praktycznie spałem na biurku i cały dzień nie mogłem się zebrać.

Do przemyślenia jest też dzień tygodnia. Ze względów oczywistych nasuwa się piątek, by mieć dłuższy weekend – problem polega na tym, że na koniec tygodnia można nie mieć energii. Na przykład dlatego, piątek wieczór zawsze traktuję z dużym marginesem i nie przejmuje się, gdy coś nie wychodzi, bo po prostu nie mam siły.

Pozdrawiam serdecznie,

Jakub Kloch

2 komentarze do “Dzień Twórczości – twój dzień na bycie kim chcesz.”

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *